TRIP : Barcelona w jeden dzień

14 września 2015

CZEŚĆ! No to przyszedł czas na post od a do z jak spędziliśmy jeden z piękniejszych dni w Hiszpanii. Możecie się domyśleć, o który dzień chodzi. Taak, tak - chodzi o czwartek w pierwszym tygodniu urlopu, czyli wycieczka do centrum Barcelony, zwiedzenia stadionu FcBarcelony, podziwianie panoramy miasta oraz oglądnięcie pokazu fontann. Był to dzień bardzo długi, dlatego post do takich też należy. Zapraszam, dzisiaj Was zabieram do Barcelony!

MIASTO BARCELONA : Chyba jak każdy z nas, gdy jedzie w obce kraje, czy miasta jest zadziwiony pięknotką otoczenie, w którym się w tej chwili znajduje. To normalnie, ponieważ widzimy co innego niż na co dzień i tak na prawdę zwykły park może nas zachwycić. I tak było właśnie w Barcelonie. Oglądałam, fotografowałam niemal wszystko - parki, budynki, knajpy, ludzi. Mam takich zdjęć masę, ale Wam postanowiłam oszczędzić spamu i wybrałam te najistotniejsze. Na samym początku, gdy wyszliśmy z autokaru pędziliśmy, aby zobaczyć Katedrę Gaudiego -inaczej też Sangrada Familia. Znajduję się w jednej z piękniejszych dzielnic Barcelony - dzielnicy gotyckiej. Co było dalej? Poszliśmy w miasto! Szliśmy bardzo długim deptakiem, gdzie mijaliśmy przeróżne knajpy, sklepy i przebierańców. Udaliśmy się do jednej z restauracji i zjedliśmy tutejsze przekąski, czyli hot tapas.


PANORAMA : Co było dalej? Pojechaliśmy na panoramę miasta Barcelony. Wzgórze ze względu na swoje położenie oraz charakter jest doskonałym punktem widokowym do podziwiania budynków i portów w Barcelonie.


STADION FCBARCELONY : No i w końcu! Najważniejszy punkt wycieczki - czyli zwiedzanie stadionu FcBarcelony. Było to największe przeżycie dla Adriana. Dlaczego? Zobaczenie stadionu swojego ulubionego klubu było jego marzeniem. Bardzo się cieszę, że mogłam przy tym uczestniczyć. Nie macie pojęcia jakie miał wielkie oczy - biegał, czytał, patrzył, ciągle czegoś szukał, robić zdjęcia - jak małe dziecko w sklepie z zabawkami. Byliśmy wszędzie! Troszkę biegaliśmy, ponieważ raz się zgubiliśmy;  a chcieliśmy zobaczyć wszystko i kupić pamiątki. Jakie są moje wrażenia? Może i nie jestem wielką fanką futbolu, to stadion zrobił dla mnie wielkie WoW! Ogromny stadion, którego nie mogłam objąć nawet w aparacie.


PORT W BARCELONIE - RAMBLA DE MAR : Przedostatnim przystankiem był port. Mieliśmy tam dosłownie piętnaście minut, ale jeśli macie więcej czasu możecie się wybrać na krótką wycieczkę małym statkiem lub wejść do akwarium. Można też tam odpocząć w dal na morze lub kupić coś w centrum handlowym.


POKAZ FONTANN : I ostatni przystanek - czyli u stóp wzgórza znajduję się Font Magica. Fontanna, która jest jedną z atrakcji Barcelony. Widowisko wody, kolorowe światła i muzyka. Co prawda nie widzieliśmy jej z bliska, ponieważ było mnóstwo ludzi i nie bylibyśmy w stanie się tam dopchać, ale podziwialiśmy pokaz na schodach, gdzie było i tak wszystko widać. Razem z Adrianem się przytuliliśmy i oddaliśmy się chwili - aż czułam się jak na pierwszej randce w jakimś amerykańskim filmie, ha! Zobaczcie jakie piękne widoki! Można się zakochać!


I to już koniec! Mam nadzieję, że chociaż troszkę poczuliście się jak w Hiszpanii. Do następnego posta, ale niestety lub stety już to będzie ostatni wakacyjny wpis. PA.

- 14 komentarzy -

  1. Barcelona - moje marzenie! piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. *Sagrada Familia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. jak to ostatni? dlaczego?:( z turcji byla masa postow...myslalam ze z hiszpanii tez:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeden dzień na Barcelone to zdecydowanie za mało! Ja byłam kiedyś trzy dni w samej Barcelonie i tak miałam ogromny niedosyt. Jednak wizyta przy Sagrada Familia, Fontannie czy na Camp Nou to coś niesamowitego! Nasze marzenie wtedy też się spełniło, bo ja z Łukim to wielcy fani Barcy tak samo jak Adi! Także piona!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny post. Zazdroszcze ci wyjazdu:) kiedy zrobisz post z lista Must have?

    OdpowiedzUsuń
  6. Miesiąc temu wróciłam z Barcelony i ze swej strony gorąco mogę polecić zwiedzanie Sagrady Familii wewnątrz! To przeżycie niemal mistyczne :) oprócz tego warto odwiedzić Palau Nacional na wzgórzu Montjuic, w którym znajduje się Narodowe Muzeum Sztuki Katalońskiej. Pokaz fontann nieopodal wzgórza robi dobre wrażenie, ale według mnie jest nieco "przereklamowany" ;) a najmocniej (z całego serca!) polecam odwiedzenie Parku Guell zaprojektowanego przed Gaudiego... wszak Barcelona to miasto tego znakomitego architekta! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bylismy pod koniec sierpnia na dwa dni, malo nam jedziemy teraz na 3, bo niestety mamy do dyspozycji tylko weekendy, ale Barcelona mnie oczarowala, jesli wybieralibyscie sie znow to wejsciowki wszedzie warto kupic przez internet, my kupilismy do sagrady i na camp nou, a odpuscilismy park guell z nadzieja, ze nie bedzie kolejek... i sie pomylilismy, troche obeszlismy go dookola ale nastepnym razem kupie wejsciowke ;) Barcelona jest piekna!

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Punkt widokowy czyli wzgórze Montjuic, a fontanny coś pięknego, byłam tam kilka razy, za każdym razem mnie rozczulały, ogólnie spędziłam w Barcelonie 6 miesięcy a byłam może z 5 razy na fontannach, teraz strasznie żałuję, że nie byłam częściej, a wiadomo jak się jest długo to myśli się, że na wszystko jest czas :D

    Kocham Barcelonę, czułam się tam jak w domu :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta katedra to Sagrady Familia - warto wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. co prawda widziałam większość na snapie, ale i tak się zachwycam ♥

    OdpowiedzUsuń
  12. Pięknie wyglądasz na tych zdjęciach. Miałąm okazję być w Barcelonie kilka miesięcy temu, ale ponieważ była to bardzo spontaniczna decyzja, nie przygotowałam sie dobrze i dużo atrakcji mnie omineło:( Może następnym razem :) Pozdrwaiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. w jakim rozmiarze masz spodenki s czy m ?????

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia i widoki :). Baardzo chciałabym tam pojechać!

    OdpowiedzUsuń

FOLLOW ME @DAJANASZYMKOWIAK