ostatni post - HISZPANIA - MIX ZDJĘĆ

17 września 2015

Tak jak zapowiadałam to ostatni wakacyjny post- dzisiaj pokazuję Wam mix zdjęć z mojego pobytu w Hiszpanii. Przeżyłam piękne chwile i starałam wykorzystać każdą minutę tam spędzoną. Były to długie dni bez domu, ale wiecie co? Chętnie bym tam jeszcze wróciła. Zobaczcie jak było..


Robiło się w sumie codziennie to samo, ale co dziwne to było bardzo przyjemne. Jak wyglądał nasz dzień ? Wstawiliśmy o 9:30 i pędziliśmy na szybkie śniadanie. Zaraz po nim szliśmy na basen lub nad morze ( niestety rzadziej, ponieważ leżaki w Hiszpanii są płatne 15 euro i, gdybyśmy chodzili tam codziennie to nasz portfele by płakały;p). Basen był malutki, ale za to bardzo głęboki. Było to dla mnie trochę uciążliwe, ponieważ mając tylko 165cm wzrostu wchodząc, robiłam dosłownie trzy kroki i pojawiało się zero gruntu. Morze było piękne: ciepłe, czyste i czasami były takie fale, że nie raz wyparły mnie one na brzeg. Temperatura/ pogoda? To nie był Egipt, czy Turcja. Dlaczego? O tej porze, w której byliśmy temperatura nie przekraczała tam 30 stopni. Było gorąco, ale ze spokojem można było wyleżeć na leżaku, czy pochodzić po mieście w ciągu dnia.


Co dalej robiliśmy? Następnie szliśmy do pokoju się odświeżyć i odpocząć po wygrzewaniu się na słońcu. Wieczorem szliśmy na spacer po promenadzie przy morzu - piękne widoki! Pod koniec dnia biegliśmy na kolację, a następnie czekaliśmy na animacje. Gdy tylko się kończyły, wychodziliśmy na miasto!


Tak jak wspomniałam wcześniej -wieczorami wychodziliśmy na miasto, aby się przespacerować i coś na szybko wszamać. Mieliśmy All Inclusive, ale z powodu, że Adrian był wiecznie głodny, łakomczuch jeden wychodziliśmy sobie po północy na pizze, kebaba i inne smakołyki. Spróbowaliśmy popularnej u nich orzeźwiającego napoju. Nazywało się Sangria. Co to było? Znajdowało się w nim - wino, brandy, lemoniada, owoce, lód. Szczerze? Niestety nam nie smakowało, ale to już rzecz gustu.


Przez kilka kilometrów wzdłuż ciągłej znajdowały się sklepy - inaczej długi deptak. Nie mam pojęcia ile ich było, ale spokojnie z 300 mogło tam być. Pod wieczór wszystkie się otwierały i ludzi było tysiące. Jeden przy drugim - mnóstwo sklepów z butami, czapkami, odzieżą, torbami i duperelkami. Pewnie sobie pomyślicie, że przyjechałam z walizką pełną, nowych ciuchów. Jednak Was rozczaruje - nie było tam dosłownie nic! Wszystko starej daty, nawet na siłę nie dało nic się kupić, uwierzcie mi. Kupiłam tylko pamiątki typu : magnesy, skarbonki, kubki i inne pierdoły. Choć nie powiem - uliczka pełna sklepów - to piękny widok, ha!

sukienka - MISSMIS

Jak ja tęsknie za tym miejscem i magicznymi momentami. Nie myśląc o żadnych problemach podziwiałam to, co widziałam przed oczyma.



Przez ostatnie dni pobytu w Hiszpanii pogoda znacznie się pogorszyła. Trzy dni popadywało, ale my nie chcieliśmy zostać w pokoju. Stwierdziliśmy, że nieco sobie zwiedzimy miasto, okolice i powędrowaliśmy na panoramę Costa Brava. Szliśmy, szliśmy i szliśmy w dodatku cały czas na pod górę, ale było warto. Sami zobaczcie..


Musieliśmy zahaczyć o ciuchcię, która okrążała całą Costa Brava. Co więcej? Poznaliśmy kilku bardzo sympatycznych ludzi, z którymi się bardzo dobrze bawiliśmy. Były to dwie pary - jedna z Warszawy, a drudzy z Anglii ( ale Polacy ). Najbardziej żałuję tego, że ich długo nie zobaczę, jednak życie nie pozwala na wszystko na co mamy ochotę. 

KIMONO - SHEINSIDE

Pytanie po przyjeździe od naszych znajomych było takie - przeżyliście razem dwa tygodnie, nie pozabijaliście się? Otóż nie! Jak wiecie jeszcze nie mieszkamy razem, a to było taki pierwszy pobyt razem na tak długo. Było cudownie, było pięknie i miło. Wydaje mi się, że zawsze po takich wyjazdach jeszcze bardziej siebie poznajemy ( chociaż jesteśmy już razem prawie 6 lat ) i dobrze nam razem. Przeżyliśmy naprawdę piękne chwile i wszystkie razem.

KOMBINEZON - SHEINSIDE

Minęły prawie dwa tygodnie, a ja z dnia na dzień tęsknie za Hiszpanią jeszcze bardziej. Tam życie było zupełnie inne - sam relaks i zero problemów. Wracając do szarej rzeczywistości zawsze żal tych wszystkich pięknych chwil. Pozostaje tylko czekać do następnych wakacji! Do zobaczenia kiedyś!

- 30 komentarzy -

  1. Super post!!! A Odpowoadaj na pytania na snapie prosze. Bo nie na wszystkie odpowo
    iedzialas

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, super wspomnienia i powiem szczerze że fajnie razem wyglądacie i gratuluje takiego "stażu" w związku :) Ale też mam pytanie tak z ciekawości bo sama myślę żeby coś zmienić, masz zamiar ściąć włosy czy zapuszczasz dalej ostatnio bardzo szybko Ci urosły, jakieś zmiany z kolorem?

    OdpowiedzUsuń
  3. Znacie na tyle dobrze angielski żeby porozumieć się chociażby w restauracji ?? Bo ja osobiście nie znając go na tyle dobrze miałabym obawy jadąc gdzieś na wakacje za granicę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jakoś perfekcyjnie, ale się dogadamy :)

      Usuń
  4. piekne zdjecia z wakacji :)
    mam pytanie idziesz gdzies na studia ? czy bedziesz pracowac dalej ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Daajaa nadal nie zdała matury z matmy, to jak ma iść na studia? Z resztą kto powiedział że trzeba iść na studia? Ma fajną prace, prowadzi bloga, kasy nie brakuje więc wcale sie nie dziwie a wręcz troszkę zazdroszczę :)

      Usuń
  5. czy te okulary z niektorych zdjec to sa te? http://www.brylove.pl/kategoria/women/brisbane-cat-eye
    waham sie nad nimi juz jakis czas, te z twoich zdjec sa piekne

    OdpowiedzUsuń
  6. Dajana super fotki trochę się przenieśliśmy do Hiszpanii ekstra.Tyle lat razem i to wasz pierwszy raz razem na wakacjach ? Ale tak z innej beczki ...dlaczego twoja mama nie dodaje zdjęć na instagram ? Dajana super blog :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wróciłam w poniedziałek z Chorwacji i też bardzo tęsknie, ale bardziej chyba za osobami, które poznaliśmy niż za widokami choć te są przepiękne! Taki mały sentyment zostaje :<

    OdpowiedzUsuń
  8. Miło obejrzeć takie piękne zdjęcia :) Cudowna opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widać, że świetnie się bawiłaś i miło spędziłaś czas w Hiszpanii :)
    XX

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie umiesz pływać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlaczego głęboki basen był uciążliwy ? Nie lepiej leżeć nad morzem a na ręczniku ?

      Usuń
  11. Żeby posiedzieć na plaży wcale nie trzeba wypożyczać leżaka...bez przesad. W tym roku byłam w podobnej sytuacji...leżaki były lekko mówiśc za drogie, więc leżeliśmy na kocu, czy ręcznikach. Nie po to jadę nad morze, by siedzieć przy basenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. przepiękne zdjęcia, cudowne widoki! widać, że spędziliście cudowny czas. 6 lat razem - gratuluję i życzę jak najdlużej Wam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Dajanko skąd sukienka/kombinezon biały w czerwone kwiatki z ostatnich zdjeć ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna fotorelacja, najbardziej podoba mi się ta biała sukienka. Jest przeurocza :)

    OdpowiedzUsuń
  15. skąd jest ta sukienka w kolorze zgnitej zieleni? :P jeśli zamawiałaś internet to mogłabym prosić o link? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://allegro.pl/super-asymetryczna-sukienka-khaki-oversize-i5563977093.html

      Usuń
  16. piękne zdjęcia:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniały post :). Miło mi się czytało i oglądało Wasze zdjęcia. Cieszę się, że się dobrze bawiliście!

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestescie niby 6 lat razem ale przeciez przez jakis czas nie byłas z Adrianem z tego co słyszalam...Wiec nie wiem czy to takie całe 6 lat.......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kocham Cię! :) Teraz też nie jesteśmy razem, hahah :D

      Usuń
  19. WOW!!!!! Jesteśmy zachwyceni, słońce, drineczki, woda!!! To czego potrzebujemy :)

    http://onlinehurt.pl/

    OdpowiedzUsuń

FOLLOW ME @DAJANASZYMKOWIAK