Start blogowanie - Question part 1

21 czerwca 2012

Start – blogowanie.
Dostałam masę komentarzy z pytaniami jak to było na samym początku. A więc start w świecie blogowym rozpoczęłam gdy miałam około 16-stu lat na portalu Pinger.pl. Tam stawiałam swoje pierwsze kroki. Dlaczego zaczęłam go prowadzić? Przez pewien czas zapoznawałam się i zauważyłam, że jest takie coś jak blogowanie. Zaczęłam obserwować parę mini blogów i postanowiłam zrobić to samo. Chciałam spróbować / poeksperymentować i przekonać się czy w ogóle spodoba mi się takie działania w internecie. Z posta na post, coraz bardziej się w to wkręcałam. Widziałam, że to co piszę nie idzie na marne, poprzez wchodzących na bloga ludzi. Po upływie niecałego roku chciałam zasięgnąć większych horyzontów, zobaczyć bloga z innej perspektywy. To oznacza, że założyłam konto na Blogspot.com Nie byłam na początku co prawda z niego zadowolona, ale po kilku dniach rozszyfrowania opcji postanowiłam, że zostanę. I się zaczęło, większe zainteresowanie – co mi się bardzo spodobało. Z dnia na dzień miałam więcej obserwatorów. Padło pytanie jak wypromowałaś swojego bloga i skąd tylu obserwujących. Bloga nigdzie nie promowałam, nikogo nie prosiłam i nie zapraszałam na mojego bloga. To inni mnie znajdywali i się do mnie „zapisywali”. Istotne jest to, że nie zawsze jest tak kolorowo jak się zdaje. Początki są trudne. Są wzloty i upadki – ale ja nigdy się nie poddałam i się nie poddam. Miałam ciężkie chwile na blogu, poprzez dziwną sytuację, ale poradziłam sobie z nią i nie przejmowałam się chorymi podtekstami. Staram się prowadzić bloga w przeróżnych kategoriach, o różnej tematyce tak, by każdy znalazł coś dla siebie. Może to dlatego blog się rozwija, a nie cofa. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo spełniona w temacie bloga. Nie mogę narzekać – moi czytelnicy są najlepsi!


 Współpraca / zarabianie
Współpraca z firmami bardzo się rozpowszechniła – to już wiemy. To my blogerki pokazujemy na jakie strony internetowe warto wchodzić i co jest w tym sezonie modne. Tak naprawdę blogi są świetnym źródłem niedrogiej dla firm reklamy. Reklama zamieszczona w gazecie, bądź jakieś malutkie zdjęcie kosztuje dużo więcej. Trzeba zatrudnić kogoś do zrobienia ładnych zdjęć i zapłacić za stronę lub jej część, a to i tak nie to samo co dokładny opis produktu i opinia kogoś, kto go przetestował. Dla nas jest to fajna forma dodatkowej przyjemności. Dobrze wiecie, że współpracuję z paroma firmami i mam z tego korzyści. Nie będę tutaj owijać w bawełnę. Wiele blogów tak funkcjonuje, ale trzeba znać umiar. Dostałam też dużo pytań o treści: Czy zarabiasz na blogu? Moja odpowiedź brzmi: NIE! Nigdy nie dostałam za prowadzenie bloga żadnej złotówki. Gdy moi znajomi się pytają czy zarabiam pieniądze na blogu, odpowiadam – nie. Nie chcę o takim czymś nawet myśleć. Dlaczego? Dlatego, że to jest dla mnie przyjemność, zabawa, a nie praca. Gdybym dostawała co miesiąc jakąś stawkę patrzyłam bym na bloga z innej perspektywy, a mianowicie, że jest mój obowiązek, moja praca. A tego określenia nie chcę nigdy zmienić! Dostawanie ciuchów to jednak inna, lepsza forma – takie jest moje zdanie.


Mini osobne pytania:
Czy nie obawiałaś się po przejściu z Pingera na Blogspota że stracisz grono wiernych czytelników?
Tak, tak.. miałam takie obawy. Natomiast na początku Blogspota nadal prowadziłam Pingera, zamieszczałam tam wpisy, ciągle byłam obecna i tak samo aktywna jak wcześniej. Nie chciałam go zaniedbywać, bo i po co? W miarę upływu czasu zauważyłam, że większa część ludzi ogląda mnie na Blogspocie. Wiedziałam, że są przekierowania są przez Pingera. Postanowiłam przejść na jednego bloga. Na Pingerze jestem nadal i nie zamierzam usunąć stamtąd konta. To tam zrodził się pomysł ma blogowanie, tam raczkowałam – mój sentyment.
Czy masz jakieś plany na przyszłość związane z blogiem ? ;)
Plany zawsze są ale czy to pójdzie dalej? Mam taką skrytą nadzieję, chciałabym! Jednak jak wiadomo zawsze może się coś zdarzyć i wszystko pójdzie szerokim łukiem wywróconym o 180 stopni. Jak na razie żyję teraźniejszością.

Jaka gwiazda jest twoją inspiracją jeśli chodzi o modę?
Nie mam takiej gwiazdy, która inspiruje mnie swoim stylem.

Odwiedzasz bloga Kaśki Tusk?
Tak odwiedzam, ale to nie jest spora liczba wejść.

Skąd czerpiesz inspiracje na posty, bo przecież dzień w dzień pojawia się u ciebie coś nowego?
To samo przychodzi. Głównie z życia, codzienności. Czasem coś / ktoś mi podsunie myśl, a później to realizuję. Czasem nie ma weny, a czasem to mogła bym stać przed obiektywem przez cały dzień i zrobić przeróżne zdjęcia na miliony tematów.

Jakich rad mogłabyś udzielić początkowym amatorom?
Bądź sobą i walcz o swoje. Nie stawaj się inna, poprzez daną sytuację. Jeśli chcesz iść tą drogą nastaw się na krytykę, bo musisz wiedzieć, że ten świat i z tym musi się zmierzyć. Musisz być odporna na jakiekolwiek treści skierowane na Twój temat. Swoje wady zwalczaj, nie odstawiaj ich na potem. Prowadź bloga o czym tylko chcesz! Jeśli będziesz lubić to co robisz pójdzie ci to jak z płatka.

Widać że jesteś zaangażowana i dużo czasu poświęcasz na swojego bloga, codziennie notki, zdjęcia w plenerze, posty dopracowane. Jak godzisz to z nauką? Jak Ci idzie w szkole?
Czasami jest ciężko. Staram się wszystko pogodzić tak, aby dla obu stron było dobrze. Prócz bloga i nauki dodatkowym obowiązkiem jest zajmowanie się młodszym bratem, którego muszę odprowadzić do szkoły; czasami też go z niej odbieram. Siedzę z nim do wieczora. Nie dość, że sama muszę zająć się swoją nauką to jeszcze jemu muszę pomóc w lekcjach. Jakoś udaje mi się to łączyć – sama jestem w wielkim podziwie. :D Na bloga znajduję zawsze czas, ponieważ sprawia mi dużo radości i mogę się przy tym zrelaksować. Siły dodajecie oczywiście WY, Wy i tylko Wy! :)To dzięki Wam blog funkcjonuje, jak funkcjonuje. Miło czytać pozytywne komentarze. Im jest ich więcej, tym więcej będzie postów – więc do roboty. ;p

Kto Ci robi zdjęcia? Posty a’la z lustra są bardzo rzadkie.
Zdjęcia robi mi wiele osób. Chłopak, mama, znajomi. Najczęściej głównym fotografem jest mój chłopak, ponieważ to z nim spędzam najwięcej czasu. Zawsze znajdzie się osoba, która wykona kilka zdjęć – z tym nie mam problemu, inni zresztą też. :D


Czy rozpoznają Cie ludzie na ulicy?
Jako tako jeszcze nikt do mnie nie podszedł. Jednak dostaję wiele wiadomości, że któraś z czytelniczek mnie widziała. Nie rozumiem, dlaczego nie podchodzicie – róbcie to, ja nie gryzę a i przyjemnie będzie porozmawiać, jak i zapoznać się. :D Jak wspominałam na fan pag'u jeśli któraś z Was mnie spotka macie podejść, albo chociaż powiedz mi „cześć”- to rozkaz. :P

Czy zdarzało Ci się usuwać komentarze, które były wg Ciebie niemiłe?
Tak zdarzały się takie komentarze. Tu nie chodzi o to, że ja nie umiem przyjąć krytyki, tylko o niestosowne wyrażenie treści. Jeśli napiszesz komentarz, że coś Ci się nie podoba czy coś innego w kulturalny sposób – na pewno zobaczysz go na blogu.
Czy uważasz się za osobę ,,dobrze ubraną''?
Hm, trudne pytanie. Ubieram się tak jak lubię. Nie patrze na to, czy komuś innemu się podoba, czy też nie. To ja powinnam dobrze się w tym czuć, a nie ktoś inny. Ocena, oceną, ale zawsze staram się wyróżniać z tłumu! ;)

W Twojej szkole wiedzą, że masz bloga?
Osoby z klasy wiedzą, ale pewnie i ze szkoły ktoś się znajdzie.. ktoś, kto wie! :)

Czy chodzisz do szkoły w tych stylizacjach, które pokazujesz na blogu ?
Czasami tak, a czasami nie. Zdarzają się takie dni, kiedy przychodzę do domu ze szkoły i za 20 min wychodzę gdzieś na miasto czy gdziekolwiek wtedy przebieram się w coś innego. Nie lubię być w tym samym przez cały dzień, szczególnie w ciepłe dni.
daajaA

- 66 komentarzy -

  1. super jest twój blog
    też planuje założyc swojego bloga ,ale boje się komentarz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się, warto próbować, najwyżej zrezygnujesz jak nie będziesz się w tym dobrze czuła ;)

      Usuń
    2. świat do odważnych należy , krytyką się nie przejmuj ;)

      Usuń
    3. Dokładnie - musisz być odważna :) Jeśli nie spróbujesz się nie przekonasz :)

      Usuń
    4. Ja też się bałam. :D Ale nie ma czego, nawet anonimów nie mam. ;d

      Usuń
  2. Fajne zdjęcia przy laptopie. :)
    Mam takie małe pytanie, napisałaś, że nie usunęłaś swojego pingera mogłabyś podać mi do niego swój link? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    2. http://daajaa.pinger.pl/ :)

      Usuń
  3. Bardzo fajny tekst.
    Mi u Ciebie podoba się to , że mimo fali krytyki , która na Cb spadła gdy założyłaś tu bloga to dalej jesteś sobą, rozwijasz się, stylizacje i posty powalają , i są też takie ,,z życia wzięte" co bardzo urozmaica Twoją stronę.
    Miło jest wejść i zobaczyć fajnie ubraną Dajanę nie zawracającą uwagi na to że ktoś ją krytykuje, tylko pozostajesz sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny post :) Przeczytałam wszystko i podobają mi się twoje odpowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to mogę powiedzieć to samo... :)

      Usuń
  5. bardzo przyjemnie mi się czytało Twoje odpowiedzi. w ogóle to jesteś mega pozytywną osóbką :) Czekam na dużo postów z wieloma zdjęciami :D uwielbiam je ! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. 1. "Padło pytanie jak wypromowałaś swojego bloga i skąd tylu obserwujących. Bloga nigdzie nie promowałam" masz konto na meetmylook, lookbooku, modnejpolce, bloglovin i wszędzie, gdzie jest adres bloga to JEST promowanie :)

    2. Tak naprawdę gdybyś nie chciała zarabiać na blogu żadna zakładka "współpraca/reklama" by nie widniała. Korzyści materialne to też zarabianie. Można do tego przyznać się otwarcie, nie widzę powodu żeby kłamać. Każda wszak prowadzi bloga z jakiegokolwiek powodu tam chce :)

    Reszta odpowiedzi mi się podoba, bo są najbardziej naturalne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale gdzie ja kłamie? Jasno napisałam, że pieniędzy nie dostaję tylko ubrania.

      Usuń
  7. Ciesze sie ze odpowiedzialas na wiekszosc moich pytan :D:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam cię !!! i to jak piszesz ,bardzo miło się to czyta ,twoje notki są jak bardzo dobra książka na nudne dni ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. Odwiedzam twojego bloga prawie codziennie i uważam, że jesteś wspaniałą, mega optymistyczną osobą:) Widziałam Cię kiedyś w Starych Browarach, ale nie miałam odwagi zagadać:) Kinga

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie,że odpowiedziałaś na tyle pytań;) Z miłą chęcią wszystko przeczytałam;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Pokaż te spodenki/legginsy! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. fajnie , pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śledzę Twojego bloga od dłuższego czasu i coraz częściej zapiera mi dech! Rewelacyjnie się rozwinęłaś. Jako, że masz w blogowaniu już jakieś doświadczenie, czy mogłabyś mi udzielić kilku rad, co musiałabym dopracować na swoim nowym blogu, na którego serdecznie Cię zapraszam? (link w profilu). Byłabym niezmiernie wdzięczna, pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jesteś śliczna :) Pisz dalej, a zobaczymy jak ci to idzie :)

      Usuń
  14. dajanson jak się rozpisałaś:D ale fajnie, przeczytałam wszystko, lubię czytać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż mi się buzia uśmiechneła :D

      Usuń
  15. Fajne jest to, ze nie wzorujesz się na gwiazdach ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja już od dłuższego czasu obserwuję Twój blog chociaż żadko piszę smsy. Też właśnie zaczynam i trzeba być na prawdę cierpliwym. U mnie bardzo mało osób wchodzi, ale mam nadzieję że kiedyś to się zmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję za wszystkie rady, wsparłaś mnie trochę i rozwiałaś niektóre obawy (bloguję od 3 miesięcy). mega pozytywna z Ciebie osóbka!

    OdpowiedzUsuń
  18. a może tak filmik o który wszyscy prosili?
    filmik z odpowiedziami oczywiście

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, jestem pełna podziwu, że udaje ci się pogodzić swoją edukację, opiekę nad bratem i blogowanie!

    OdpowiedzUsuń
  20. bardzo fajnie . Uwielbiam takie notki :D

    OdpowiedzUsuń
  21. super *.* czekałam na ten post dłuugo :D
    Zapraszam Do Mnie na Konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  22. masz tak niesamowicie pozytywną buźkę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. kiedy reszta odpowiedzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze nie wiem :) Postaram się w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  24. fajnie sie to czytalo, lubie takie dlugie notki u ciebie:) czekam na dalsza czesc-mam nadzieje ze bedzie rownie ciekawa:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jak to nie zarabiasz na blogu? Po prawej stronie Twojego bloga widnieje masa reklam różnych firm. Chcesz powiedzieć, że za tą reklamę nie dostajesz pieniędzy? Trudno w to uwierzyć...Ponadto dostajesz na pewno ciuchy, biżuterię i inne akcesoria, które promujesz na blogu- za darmo! Czyli zarabiasz! Poco piszesz takie bzdury?

    Aśka W.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przecież napisała, że dostaje ubrania itd ale nie dostaje pieniędzy! a to różnica ;] czytaj ze zrozumieniem. Jak chodzisz do pracy to zarabiasz pieniądze a nie ubrania.

      Usuń
    2. Tak jak napisałam nie dostaję żadnych pieniędzy :)

      Usuń
    3. Cytat nr 1: "Dobrze wiecie, że współpracuję z paroma firmami i mam z tego korzyści. Nie będę tutaj owijać w bawełnę." Cytat nr 2: "Dostałam też dużo pytań o treści: Czy zarabiasz na blogu? Moja odpowiedź brzmi: NIE!" Więc ja pytam: JAK NIE? Skoro tak! Cytat nr 3: "przecież napisała, że dostaje ubrania itd " Moja odpowiedz: To też jest zarobek! Zarobkiem nie są tylko pieniądze, ale również świadczenia w naturze m.in. towary, materiały, usługi. Jeśli ktoś ma wątpliwości czym jest zarobek odsyłam do www.wikipedia.pl bądź do encyklopedii.

      P.S. Żeby było jasne, nie mam nic przeciwko, że ZARABIASZ na blogu, wręcz przeciwnie- super, że robisz to co lubisz, co sprawia Ci przyjemność i jeszcze w dodatku czerpiesz z tego korzyści. Nie widzę po prostu powodu dla którego otwarcie nie powiesz/napiszesz: "Tak, zarabiam na blogu" I co z tego? To uczciwa forma zarobku, nie ma się czego wstydzić.

      Pozdrawiam,
      Aśka W.

      Usuń
    4. Nie chcę być nie grzeczna, ale jak wyżej napisałam. NIE zarabiam pieniędzy za bloga, tylko dostaję ubrania :) A to nie jest forma pieniądza, i nie ukrywam tego, że nie 'zarabiam na blogu'. Te pytanie dotyczyło czy dostaję pieniądze, a nie ubrania:)

      Usuń
    5. Pytanie brzmiało "Czy zarabiasz na blogu?", a Ty odpowiedziałaś "NIE!". A ja jeszcze raz powtarzam, zarobkiem nie są tylko pieniądze. Ubrania to też zarobek! Więc albo skłamałaś, albo po prostu źle zrozumiałaś pytanie.

      Usuń
    6. Chodziło o pieniądz, monetę - nie wiem jak mam to inaczej wyjaśnić. Po za tym jest czarno na białym napisane, że dostaję ubrania - więc nie posądzaj mnie o to, że ja kłamie :) Już na ten temat nie zamierzam się wypowiadać :)

      Usuń
    7. Wyjaśniłam co dostaję, a co nie .

      Usuń
  26. Skąd masz te zajebiste spodnie? ;))

    OdpowiedzUsuń
  27. Twój blog w 80% to reklamy! Masz nawet zakładke współpraca. Więc widać po co go prowadzisz ;]

    OdpowiedzUsuń
  28. uwielbiam twojego bloga, coraz bardziej mi się on podoba ;))

    OdpowiedzUsuń
  29. Blogowanie uzależnia, ale dla mnie jest to miłe uzależnienie :) a Twojego bloga będę czytać do końca świata i jeden dzień dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. bardzo fajny wpis :) wchodzenie na twojego bloga codziennie stało się już dla mnie przyzwyczajeniem ale nie ma się co dziwić bo jesteś bardzo pozytywną osobą więc fajnie się czyta twoje wpisy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo ciekawy post. :) Motywujesz do prowadzenia bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. dawno byłam u ciebie na blogu
    dużo się zmieniło ;D
    obserwuję i liczę na mały rewanżyk ^^

    OdpowiedzUsuń
  33. a gdzie dalsze pytania i odpowiedzi ? : P ; O

    OdpowiedzUsuń
  34. kojarzysz link do posta w powstaniem koszulki z czachą? bylabym wdzieczna.
    Uwielbiam bloga *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://daajaa.blogspot.com/2012/04/diy-czaszkowa-bluzka.html

      Usuń
    2. dziękuję bardzo! <3

      Usuń
  35. Cieszę się, że tyle osiągnęłaś. Życzę dalszych sukcesów ; )

    OdpowiedzUsuń
  36. Fajny wpis ja również codziennie wchodzę na twojego bloga :) jest super !

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo ciekawy wpis. :) Ja zaczęłam prawie rok temu, jest ciężko, jednak mimo to walczę i próbuję zdobyć jak najwięcej czytelników. :)

    Zapraszam do siebie:
    www.diane-fashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  38. To świetne, że odpowiedziałaś na pytania swoich czytelników. Mam nadzieję, że kiedyś osiągnę Twój poziom i będę równie wspaniałą blogerką <3

    OdpowiedzUsuń
  39. Ciekawie :) Szkoda, że nie pojawiły się moje pytania :(

    OdpowiedzUsuń

FOLLOW ME @DAJANASZYMKOWIAK